o2 doza kultury

Dawno, dawno temu w odległej parafii...

2006-09-14



W 1977 do kin trafiła Nowa nadzieja - IV epizod Gwiezdnych Wojen George’a Lucasa, wyznaczając na wiele dekad kanony dla kinematografii science-fiction. Pomijając oczywiste nonsensy - na przykład charakterystyczny dźwięk laserów rozchodzący się w próżni – standardy, jakie ustaliły filmy z tej serii, wydają się nie do przeskoczenia dla rzesz współczesnych filmowców. Stosowano zapożyczenia, kręcono otwarte i konsekwentne parodie, jak Kosmiczne jaja Mela Brooksa, ale do niedawna nie powstał żaden film będący prawdziwą odpowiedzią na Gwiezdne Wojny – obraz będący dziełem długim, wielowątkowym, poważnym, dziełem z przesłaniem, dziełem tworzącym mitologię, dziełem mającym na stałe zmienić oblicze telewizji... Do niedawna, czyli do 1999 roku, kiedy Telewizja Polska wyemitowała 1. odcinek serialu Plebania...

Dawno, dawno temu w odległej galaktyce (parafia Tulczyn pod wezwaniem Ducha Śzwiętego należąca do Dekanatu Hrubielowskiego w Diecezji Zamojskiej)

siły separatystów z Federacji Handlowej (bliżej niesprecyzowana organizacja mafijna) wiedzione podszeptami lorda Sith Dartinha Sidiousa (Janusz Tracz; nazwisko jest anagramem - warto spróbować przeczytać wspak) stanowią poważne zagrożenie dla stabilności Republiki (wieś Brzeziny). Mroczny władca nie działa bezpośrednio, trudno powiązać go z jakąkolwiek kryminalną działalnością. Wszystkie zamiary realizuje przez swojego pomocnika Dartha Maula (Osa), ewentualnie poprzez prostych najemników. Opór stawia mu jedynie garstka śmiałków, w tym przede wszystkim para rycerzy Jedi (proboszcz i wikary).

Rycerze zwykle działają dwójkami. Nie inaczej jest w przypadku Obi-Wana Kenobiego i jego padawana Anakina Skywalkera. To samo zjawisko widzimy w serialu Plebania. Ksiądz rzadko udaje się na akcję nie zabierając swojego wikarego - najpierw Adama Potocznego (który mimo początkowych trudności szybko sam z padawana stał się rycerzem, to jest objął własne probostwo), a obecnie Artura Góreckiego. Wyraźnym gestem wskazującym na inspirację Plebanii dziełem Lucasa jest nawet sposób, w jaki księża chowają dłonie w rękawach sutanny - robią to dokładnie tak samo jak Jedi.

Nie należy również zapominać, że Jedi nie są organizacją militarną, ale religijną - noszą w końcu Jedi robes, czyli habity. Podstawą ich postępowania jest Jedi code - zbiór przykazań/prawd o wszechświecie. Mistrzowie uczą młodych, że tylko postępując według owego kodeksu mogą stać się rycerzami. Tylko kierując się tymi zasadami można szczęśliwie rozwiązywać problemy.

Tak samo jest w Plebanii - wikary Adam musiał spokornieć i wyciszyć się, by mieć szansę na probostwo, natomiast każdy konflikt daje się rozwikłać, o ile postępuje się zgodnie z etyką katolicką. Jedi nie mogą również wiązać się z płcią przeciwną, ponieważ zaburzałoby to ich osąd i czyniło podatnymi na emocje. W katolicyzmie co prawda celibat miał głównie zabezpieczać
Kościół przed dziedziczeniem jego dóbr przez dzieci księży, jednak obecnie zapewne pełni rolę podobną do tej z Gwiezdnych Wojen. Wszyscy pamiętamy, że jednym z głównych powodów upadku Anakina i powstania Dartha Vadera było uwikłanie się młodego Jedi w intymną relację z Padme. Nie inaczej było w przypadku wikarego Adama - uczucia, które żywił do byłej żony
szwarccharaktera Tracza niemal doprowadziły go do przejścia na Ciemną Stronę. Z racji jednak tego, że Polska to nie USA, które nierządem i mroczną stroną mocy stoi, powołanie wygrało z uczuciem, ksiądz nie upadł i nie stał się zakutym w czarną zbroję tyranem latającym po Zewnętrznych Rubieżach (województwie lubelskim) i niszczącym niedobitki zakonu (kleru katolickiego).

Na tym nie koniec ogromu podobieństw. Pamiętamy, czym zajmował się mały Anakin, kiedy został odnaleziony na planecie Tatooine przez Qui-Gon Jina i Obi-Wana. W pierwszych odcinkach telenoweli z kolei trudno było zobaczyć księdza Adama na czymś innym niż jego motocykl. Podobnie jest z ubiorem - młody

Skywalker nosił niekanoniczny czarny, natomiast wikary często zamieniał sutannę na ramoneskę. Nie chcąc jednak opierać paraleli tylko na Adamie Potocznym, należałoby przedstawić kolejne postaci, które w Plebanii zdają się żywcem wyjęte z Gwiezdnych Wojen. Właściciel sklepu Antoni Tosiek to przeniesiona na polski grunt postać Jabby, natomiast Romuś to nikt inny, jak rodzima odpowiedź na Jar-Jar Binksa. W niektórych odcinkach telenoweli pojawia się też postać Yody - niewielki, stary już i pomarszczony mistrz Jedi występuje pod postacią biskupa na jednym ze spotkań księży (wyglądających notabene - z wyjątkiem architektury - jak posiedzenia Jedi Council).
Twórcy serialu wykazali się nawet na tyle daleko idącym pietyzmem, że zadbali, by fryzury Janusza Tracza zmieniały się podobnie do fryzur Palpatine'a. O ile początkowo obaj nosili bujną grzywę, o tyle z czasem ich włosy poczęły stawać się krótsze.

Co prawda nie wszystkie wątki Plebanii są bezpośrednio przeniesione z dzieła Lucasa, jednak jest tak tylko dlatego, że twórcy chcieli uniknąć i tak cisnącego się na usta oskarżenia o plagiat. Problemy, z jakimi borykają się księża-rycerze w telenoweli dostosowane są do naszych realiów. Zamiast epickiej wojny o los galaktyki widzimy codzienne zmagania z bliskimi nam problemami - biedą, alkoholizmem, brakiem perspektyw czy wszechobecnymi sektami. Misyjność serialu emitowanego w telewizji publicznej wymusiła także rezygnację z mieczy świetlnych i innych metod bezpośredniego wywierania fizycznej przemocy. Nie mamy zatem w Plebanii Jango Fetta ulegającego dekapitacji z ręki (a właściwie z miecza) Mace'a Windu, ucinanych rąk, wybuchających statków kosmicznych. Mamy coś znacznie lepszego. Mamy podupadające w kulturze Zachodu wartości rodzinne, przywiązanie do tradycji, pochwałę rustykalnego trybu życia. Może cierpi na tym widowiskowość, patos, rozmach... ale zyskują nasze pociechy, które uczą się, co naprawdę jest ważne w życiu - miłość, rodzina, serdeczność i... Jedi.

Kadry z serialu "Plebania" pochodzą z oficjalnej strony tegoż: www.plebania.pl

Skomentuj artykuł na forum Dozy Kultury

Paweł Waliński

Pozostałe w dziale
 
Powtórka ze strachu
O hiszpańskim sequelu horroru [Rec]2 Mariola Wiktor rozmawia w Wenecji z jego reżyserami,...
Geje i heavy metal
Nie tak znów dawno gruchnęła wiadomość, że Kristian Espendal, znany również jako Gaahl, zdecydował się...
 
Seks i alkohol
Na temat wpływu alkoholu na współżycie płciowe zdania są podzielone. Spora grupa osób twierdzi, że alkohol...
Kobiety do wojska
Żołnierzami były dziewczyny i kobiety, które bohatersko wspierały swoich towarzyszy w powstaniu warszawskim.
 
Czy "zdrowa żywność" jest naprawdę zdrowa?
Dziś już nie pojawiają się takie kurioza jak informacja o producencie ekologicznych płatków owsianych,...
Katastrofa tunguska: łańcuch zagadek
Wbrew potocznym opiniom katastrofa, która wydarzyła się nad rzeką Tunguzką 30 czerwca 1908 roku, była do przewidzenia.

Doza kultury jest redagowana siłami Portalu O2.pl i Komunikatora Tlen.pl
Masz pomysły, chcesz dla nas pisać? Daj nam znać: (dozakultury@tlen.pl).
 © 2016 Doza Kultury, kontakt dozakultury@tlen.pl ( pomysły, reklama, współpraca )